Drodzy szczęściarze! Żyjecie w czasach wspaniałych możliwości, oferowanych przez technologiczny rozwój i nowe rynki.  Pieniądze zarabiać można obecnie nie ruszając się przecież z domu, a cały świat jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Wiele osób zaczyna interesować się więc krypto walutami i nieruchomościami. Inni inwestują zbywające im dochody w złoto, waluty i giełdę. Czy zawodowa gra w karty też może być traktowana w ten sposób?

Kiedy lokujemy nasze środki na przykład w akcje czy krypto waluty, to zazwyczaj po prostu liczymy na to, że kurs podskoczy. Niestety wszystko wymaga cierpliwości i wyczucia. W pokerze jest fakt faktem podobnie, ale i tu trzeba czegoś więcej. Gdyby bowiem zawsze było to takie proste, to każdy przelewałby swoje ciężko zarobione złotówki na elektroniczne portfele w tej czy innej cyber walucie i czekał na profity.

Potrzebne są jeszcze informacje. Na giełdzie będą to wyniki firm, wiadomości na temat zmian prawnych i sporo innych danych, które trzeba dobrze i szybko analizować. Przypomina to nadal trochę to, co pokerzysta robi na stole, z tym że tam będą to umiejętności czytania przeciwników i strategie gry.

Czas. Tak jak w przypadku inwestycji tak samo i przy kartach do sukcesu i odnotowania profitów potrzebny jest czas. Plusem typowych lokat jest to, że nie musimy siedzieć i czekać. Wpłacamy, zapominamy i wracamy po jakimś czasie doglądać swoich inwestycji, na co dzień zajmując się swoim życiem. Kiedy inwestujemy w pokera to zazwyczaj jest to nasz własny czas, który musimy włożyć w wysiedziane na stole dolary. Oczywiście wyjątkiem jest staking innych zawodników, ale i wtedy musimy zainteresować się naszą inwestycją. Trzeba też jej doglądać i dbać o treningi.

Bezpieczeństwo. Mało kto nie słyszał jeszcze o zarządzaniu bankrollem. Chodzi o to, aby podejmując ryzykowne inwestycje (każdorazowo siadając do stołu) nie wchodzić w nie z wszystkim co mamy na koncie. Uda się bowiem raz czy dwa, a w końcu pójdziemy z przysłowiowymi „torbami”. Bardzo praktycznym pomysłem jest granie tym, na czego stratę nas po prostu stać. Wypracowany bankroll też nie jest do końca naszymi pieniędzmi. To narzędzie, które od czasu do czasu zapewni nam dochód, ale na co dzień nie powinno być „uszczuplane” wypłatami.

Dywersyfikacja. Stare przysłowie mówi, że nie powinno się stawiać wszystkiego na jedną kartę. To prawda. Poker pozwala i na to, ponieważ do wyboru mamy wiele roomów oraz sporą gamę gier. Doskonalić powinniśmy się według wielu specjalistów w jednej, ale inne warto poznawać. Otwarty umysł to cecha dobrego inwestora.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, co wynosimy dalej, kiedy już opadnie kurz, a w naszej kieszeni wesoło pobrzękują monety. Doświadczenie z gier bardzo fajnie przydaje się bowiem w życiu. Pozwala oceniać zamiary innych osób. Nabieramy też wyczucia do podejmowanego ryzyka i doceniamy wartość pieniędzy.

Czy w takim razie poker to dobra inwestycja naszego czasu i pieniędzy? Tak, choć nie jest to zabawa na chwilę, tylko długoterminowa lokata, która przyniesie zyski, jeśli włożymy w nią serce, czas i nauczymy się jak o nią dbać.

baner Freeroll styczniowy

The post Okiem Weskera – czy poker to dobra inwestycja na przyszłość? appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico